Archiwum dla Styczeń, 2013

11. But..? Because..!

trudno.?  nie no, spoko. szkoda tylko, że mówisz to na stracie, bo łatwiej to nie będzie.

 

FOREVER —       NEVER

według mnie nigdy nie jest za późno. zawsze można coś naprawić. no jasne, że czasu się nie cofnie, ale można próbować naprawiać skutki tego co było  w przeszłości.

wdech, wydech. oddychasz. nabierasz w płuca tlen.  serce ci bije. w uszach szumi krew.

i tak to jest. ciągnie się sekunda za sekundą. mija czas.  ale młodość w nas trwa.

oczywiście nie każę ci nic robić, bo nic na siłę.

siedzisz przed komputerem. właśnie w tej chwili to czytasz.  ciągle skarżysz się, że brak ci miłości w życiu. bezsensownie szukasz w internecie czegoś co zajmie twoje myśli, a tak naprawdę to wciąż myślisz o ukochanej osobie. czekasz, aż napisze do ciebie choćby na gg. w tej chwili powinieneś wziąć tą pieprzoną kurtkę, założyć buty, w kieszeń wziąć komórkę i być w drodze do tej osoby. a teraz proste pytanie dlaczego wciąż tego nie zrobiłeś.? nie.! nie masz żadnej wymówki. dzielą was kilometry.? bierz kasę i jedź do tej osoby. nie masz kasy.? to kurwa jedź na gapę. a jeśli boisz się reakcji drugiej osoby na ciebie w drzwiach i na słowa „kocham cie” to jesteś tchórzem.

rok temu jeśli miałabym wybierać między miłością, a przyjaźnią wybrałabym bez namysłu przyjaźń. dziś zastanowiłabym się dwie minuty po czym moje słowa do przyjaciół brzmiałby  ”przecież i tak zawsze was wybieram.”

czuję się jak dziecko, ale chyba chodzi o to by nie zatracić w sobie dzieciństwa.

w XXI w.  trudno o coś stałego, nie uzależniającego i „odpowiedniego dla wieku”.

może gdybyśmy ułożyły puzzle naszej przyjaźni na nowo znalazłybyśmy zaginione fragmenty układanki.?

miło jest usłyszeć, że ktoś będzie zawsze. choć nie wiadomo czy to prawda żyje się wtedy nadzieją.

odrzuceni przez życie, w uczuciowym pierdlu nie wiemy gdzie dół, a gdzie góra.

jak się wydostać z trudów życia kiedy nienawiść gorycz podsyca?

poczuj się jak gwiazda a czerwonym dywanie. okej już się obudź, mama woła na śniadanie.

strach przy tobie jest jeszcze lepszy. wiesz czemu.? bo właśnie w takich chwilach zdaję sobie sprawę co to przyjaźń. przypominam sobie o tym kiedy jedyną myślą w mojej głowie,  w takich chwilach  jest to żebyś ty wyszła z tego cało.

w oczach adrenalina była. żyły pulsowały szybciej. serce biło jak oszalałe. dusza wyrywała z ciała. nie chciała strachu. nie chciała ryzykować. nie chciała cierpieć i na cierpienie ciała patrzeć. wolała się schować i zostawić je samo, kiedy ono z bólu psychicznego i fizycznego konało. umarło samo, a dusza się błąkała. w końcu znalazła drugą duszę i z nią się związała.

- Co robisz?

-Patrzę na gwiazdy.

-Po co? One są przeszłością. Tym co już za nami.

-Dokładnie. „Tym co już za nami”, bo rok temu to z nim patrzyłam na te same gwiazdy, wiesz.?

 

Siedziała sama. Parapet był dość duży. Wylewała litry łez w rękawy jego bluzy. Pamiętała chwile kiedy to on z nią tu siedział. On z nią płakał i to on pocieszał. On chciał być kimś więcej niż tylko przyjacielem, lecz sam tego nie widział. Powiedział jej, że musi wszystko poukładać. Nie spotykał się z nią rok – dziś nie mają o czym gadać. Ona się zmieniła. Nie było go i zapragnęła dorosłego życia. Dziś ma syna ta, dziś, szesnastoletnia dziewczyna i boryka się z problemami dorosłego człowieka, bo na ojca dziecka wybrała sukinsyna.

wstręt, wstyd, zawiść, złość – mottem ludzi w dwudziestym pierwszym wieku. przynajmniej tych którym życie dało w kość.

Przyjaźnie? Ech.. Niektóre są na lata, a niektóre kłótnia o trawę przewraca. Ale te przyjaźnie też są ważne, bo pozwalają nam upadać, by potem wstać silniejszym o kilka blizn i ran.

spróbujemy jeszcze raz.? z tobą mogę wszystko. popatrzmy w chmury i posadźmy tam las. jeśli nie iglasty to może naszych marzeń. może później będzie prościej poskładać do kupy to co było.

kamera i akcja. kręcimy dziś film. główną rolę w nim grasz ty. i ty układasz scenariusz do swoich słów. chyba wiesz co się mówi kiedy bija ci ktoś w plecy nóż?

________________________________________________________________

No i bum. nadrabiam chyba trochę, co.? ;3

10. Evening.? Morning?

wiesz, że cię kocham i nie potrzebuje więcej już. mimo, że mi ciebie brak lepiej odejdź, bo jeszcze nie opadł kurz starych spraw. nie ma nas, ale czy kiedyś byliśmy tak na prawdę? może to wszystko było wysoko zapisane już na straty. to nie te czasy. nie pomoże ci cień mamy. nie pomoże taty. wystarczy skok z wysokości, a będziesz „uratowany” od tych przy ziemnych spraw. spróbuj i tak nie masz już nic do stracenia.

nie odstawiaj scen. nigdy nie umiałeś udawać, że kochasz. nie jesteś dobrym aktorem, a jedyne co ci wychodzi to łamanie serc naiwnym laskom.

nie chcę ciebie tak jak nie chcę już łez. odszedłeś i dobrze nie ma i nie było cie. nie pokazuj się na oczy, bo tylko mokną przez ciebie. rozmazany tusz zostawiasz nie więcej.

wieczorem czy rano.? może po południu.? możesz do mnie wpaść niezależnie od godziny. możemy się śmiać, możemy płakać też. kiedy ty mnie potrzebujesz nie obchodzi mnie sen.

przyjaciele.? no cóż z własnych doświadczeń wiem, że nawet najlepsi zostawiają i to oni są najgorszymi wrogami. często dzieje się tak przez błahostki. rzadko chodzi o coś ważnego.

rzadko płaczę, bo nie mam powodu. to raczej dobrze. to chyba dobrze. albo i nie. bo ja duszę w sobie to wszystko. odkładam na później. nie powinnam. powinnam dać upust złości. tak bardzo nie lubię mieć czerwonych oczy od słonych łez.

nadziej przychodzi z znikąd i znika bardzo szybko. dziś mam wiarę, że mogę wszystko, a jutro pomyśle, że jednym ruchem spierdolę   wszystko.

serce bije szybko. nigdy nie odpoczywa. może byś podziękował, że na twój żywot tyra.?

przychodzą takie dni kiedy nie wiem kiedy nie wiem, co tu robię i co robisz tu ze mną ty. mam wtedy ochotę o tym napisac, ale nie przychodzą mi do głowy słowa oddające nastrój chwili.

mogłabyś powiedzieć mi jak nazwać takie łzy, które płyną z powodu braku wspólnych chwil. kiedyś razem wszystko, a dziś tylko „cześć”.

nie rozpaczam. tłumaczę ci jak jest.

głowa trochę boli. nie powiem, że jest źle. jest okej. tak wydaje się.

to, że zmienisz kolor włosów, swoją ulubioną muzykę zmienisz na coś innego, zaczniesz się inaczej ubierać, ostro malować i wgl się zmienisz nie sprawi, że zaczną się tobą interesować. tzn. będą, ale obrabiać ci to co dajesz każdemu.

nie nazywaj mnie swoim skarbem, bo skarb to się zakopuje w wielkiej skrzyni, a ja chcę jeszcze tu z tobą pobyć.♥

wszystko się sypie i trudno już tak najwyraźniej miało być. życie przyzwyczaja mnie do łez, do strat. i tak wiem, że kiedyś odejdziecie. i nie będzie NAS.

____________________________________________________________________

szybka. może jutro tez coś wrzucę, ale nie chce zapeszać. bajka, bo lecę na zbiórkę.

Huczuhucz – 36,6

9. one in a milion.♥

nie potrzebuję dużo do szczęścia. wystarczysz mi ty i świadomość, że mnie kochasz.

czasem trudno wierzyć w sny. zwłaszcza kiedy śnimy na jawie.

od czasu do czasu czujemy, że coś zrobiliśmy źle. o kilka niepotrzebnych słów za dużo, zły gest. ale jeszcze częściej boli świadomość, że nie zrobiliśmy czegoś, co mogło zmienić wszystko. myślimy wtedy, że to już koniec. już po naszej „wielkiej, ostatniej szansie”.

może teraz trochę żal, że się tak rozjebała ta przyjaźń, ale to ty znalazła sobie nowych przyjaciół.

i wiesz kiedyś skoczyłabym za tobą w ogień, a dziś wole patrzeć jak płoniesz.

szczerze.? tak szczerze to wcale nie jest mi łatwo patrzeć jak to wszystko wymyka mi się z rąk. ale jeśli teraz upadnę to szybciej wstanę. i to silniejsza o kilka doświadczeń.

oceniają po wyglądzie, choć twierdzą, że tak się nie powinno robić. każą nie bluźnić, ale uczyć się i brać przykład ze starszych.  mówią, żeby szanować drugiego człowieka, podczas gdy oni rzucają oszczerstwami w innych. twierdzą, że każdy powinien głośno i bezwstydu mówić o swoich poglądach by je przedyskutować, a narzucają nam swoją opinie.

może za kilka lat świat będzie prostszy. może coś się zmieni. właściwie to liczę na te zmiany. nie chcę tylko jednej. nie chcę, aby kiedykolwiek szła przy mnie inna osoba niż ty kochanie. ♥

możemy wynaleźć lek na świata zło. a chwila my już spożywamy go od dawna. tym lekiem jest nasz zgrana paczka. tak się cieszę, że was mam, z wami szarobury świat nabiera tęczowych barw.

mam nadzieję, że znasz definicję słów „na zawsze” skoro używasz ich mówiąc o naszej miłości.

tak trudno się oddycha kiedy płuca daleko od ciebie.

serce daleko od serca. wiedz kochanie, że to uczuciowa udręka, bo ja kocham ciebie, a ty kochasz mnie. jakoś tak bez ciebie ciężko na duszy jest. bezsensu ta rozłąka, ale czy cokolwiek ma sens kiedy nie ma przy mnie cie. skarbie według mnie to nie.

spróbujmy zbić piątkę stary przyjacielu może jeszcze poziom naszego zaufania nie jest równy zeru.

_______________________________________________________________________

trochę ostatnio taki nie ogar i mało wpisów. przepraszam, ale zakochani tak mają. ♥_♥

8.Bele- bele. „Loczek blond”

bo przy tobie ten świat jest inny. wszystko jest lepsze gdy trzymasz mnie za rękę. a świat nagle znika gdy jest w twoich ramionach. tak na mnie działasz, bo cię kocham.

i niech mówią co chcą. mówią tak bo zazdroszczą. nie widzą co to miłość. do niczego nie dążą. a ja dążę do bycia w twoim sercu. podoba mi się tam i chcę pozostać tam na wieczność.

ludzie kochają się za coś, na chwile. zwykle są płytko zakochani. ja czuję coś większego i chyba to lepiej bo tak szybko to coś się nie wykruszy.

dla mnie związek nie jest statusem na fb i dla mnie tych statusów nie powinno być. jak związek jest to nie po to żeby się z nim obnosić, tylko dla miłości. nie.?

kochany przyjacielu dziękuje, że byłeś gdy potrzebowałam cię przy ściąganiu na teście, gdy nie miałam z kim pogadać i ogólnie że byłeś gdy CHCIAŁAM . szkoda tylko że zabrakło cię gdy POTRZEBOWAŁAM, podła szmato.

to co ci mówię, nie służy temu by dowiedziała się o tym cała kula ziemska. skoro to mówię tobie to najwidoczniej ci ufam. już więcej tego nie zrobię. nie zaufam.

ludzie błagają o wiele rzeczy. o pieniądze, o dom, o zdrowie, o dzieci, o kogoś „do kochania”. żal mi tych ludzi. wystarczy prosić o nadzieję i cierpliwość, a „wszystko może się zdarzyć”

„w jego oczach ona zawsze mogła znaleźć zrozumienie. jego serce było miejscem, w którym mogła czuć się pewnie. jego dłonie były ciepłe. uczucia najszczersze.związek pełen troski. otoczony bezpieczeństwem.”/ tałi-uśmiecham się do wspomnień znów

kochałam twoje oczy, lecz najbardziej serce, bo to ono kochało mnie równie mocno jak ja ciebie.♥

dziękuję, że byłeś oparciem gdy inni zapomnieli co to znaczy.

_________________________________________________________________________________

Proszę i Przepraszam.  ;* Jak się czytało.? Zostaw po sobie ślad i skomentuj.! ;))

7. Nie ja bardziej.!

uwielbiam się z tobą kłócić o to kto kogo bardziej kocha. moja miłość do Ciebie jest inna niż twoja. moje serce jest po przejściach, ale chyba po każdym z nich coraz mocniej kocha.

kochani.! wierzcie, że gdyby was nie było wszystko było by szare, marne i kurwa nie wyraźne. możecie mówić co chcecie ja i tak znam tą prawdę. wiem, że gdy was nie ma wszystko jest czarne.  sory, że tak lecę po kolorach, ale żaden z was nie jest daltonistą i wie, że czarny symbolizuje przykrość. bo takie wszystko jest kiedy nie ma was . i wszystko jest chore. czuję jakbym wstawała co dzień lewą nogą. więc widzicie sami, że dziękuje temu wysoko, że was mam. wy jesteś najdrożsi mój mały świat. moi kumple, moi przyjaciele, moja paczka. kiedy widzą nas inni śmieją się z nas. tak mija czas. minęły z 2 lata ja nadal mam was.

za ciebie mogę oddać nutellę, czekoladę, kakao. nie spieprz tego.

i prawda jest taka, że kiedy się układa nieco później wszystko się rozpierdala. zobaczysz kiedyś po naszej miłości nie będzie śladu.  chyba, że przetrwamy wszystko, ale w to nie wierzę. nie będę wiecznie twoją myszką.

wiesz to chyba dobrze, że wydaje nam się to nie realne.  może będzie trwalsze. ja tam wierzę w taka magie. ogólnie wierzę w wiele rzeczy, ale w Nas wierzę najbardziej.

co byś zrobiła gdybyś wiedziała,  że właśnie mijasz swojego przyszłego męża.? może to byłaby jedyna okazja, żeby nie przegapić miłości.

nie musisz się tak o mnie martwic.  daje radę,  skarbie.

________________________________________________________________

Ostatnio mnóstwo rzeczy dzieje się w moim życiu i trochę mało tu zaglądam. Sorki./♥

fred

6. Dla mojej głupoty.!

i te długie godziny rozmów. i te kłótnie o rodzaj muzyki. i te szaleństwa. i te ciągłe śmiechy. huhu. ♥

kocham to, że masz zjebany system.

uwierz, skarbie, że to miłość.♥/ B.

„czyli im gorzej tym lepiej?”/b.

„trza brać, co dają”/d.

jest środek zimy i, że to schronisko w górach to się nie liczy. kawa jest czarna jak moje nocne myśli. sople topnieją, już piąta rano, a  o siódmej trzeba wyjść na szlak. myślę o tobie, bo to przez ciebie  nie mogę spać. przyjaciele mówią, że wstaje lewą nogą, ale to nie prawda. nawet lewą nie wstawałam już od dawna. o szóstej trzydzieści słońce zawitało, ale i tak to mi nie pomagało. kiedy jesteś daleko czuję się wymyta z emocji. nic do mnie nie dociera, potrzebuję twej pomocy. albo nie. wystarczy mi obecność. i pamiętam, że mnie kochasz, a teraz za chwilę z tobą oddałabym nie jedno. moje serce ciągle bije w twoim kierunku, ty jesteś tak daleko. czuję nawał smutku. niby od tego się nie umiera, ale nie wiem co się ze mną dzieje. psychika się wyciera.

nie no.. na pewno się odwróciła dlatego, że jej się ściana nie podobała, a nie dlatego, że ja tam stałam. dzienx. –.–

uśmiech jest podobno połową pocałunku. uśmiechałeś się wiele razy.

i uwierz mi na słowo. nie wierzę plotką. gdybym w nie wierzyła byłam bym idiotką. wolę wierzyć tobie. jeszcze nigdy nie przejechałam się na twoim słowie, więc nie mam podstaw do niewierzenia. a te plotki? ech. pewnie rozpuściła ona, ale wiesz skarbie nie warto się nimi przejmować. te fałszywe słowa znikną tak jak tamte świadectwa i zapewnienia o jej miłości. jednak mimo wszystko będą bolec jak połamane kości. przez jakiś czas. rany się zabliźnią, kości zrosną. a później kochanie nikt nie uwierzy jej słowom.

______________________________________________________________________

Przepraszam za wczorajszy brak wpisu. Matematyka umówiła się ze mną na randkę. Wiem, że trochę krótki, ale trudno. Przeżyjecie. ;* /♥

heart

pamiętasz swojego „najlepszego przyjaciela”? po zakończeniu waszej przyjaźni na słowach „dziw.ka” i „pedał” uroniłaś dwie łzy. powiedziałaś, że nie będziesz ryczeć przez jakiegoś imbecyla.! ale nawet ja wiem, że gdyby przyszedł skruszony byłabyś gotowa przyznać, że to wszystko, co spowodowało zakończenie tej przyjaźni było twoją winą. powiedz mi czemu zawsze wybaczasz.? bądź twarda. raz. chociaż raz i nic nie rób. nie naprawiaj, nie pogłębiaj wrogości. bądź obojętna. kocham cię. ty nie mów, że mnie kochasz bardziej. nie lubię się kłócić. kocham cię jak gwiazdy. ♥ dzień bez ciebie.? :D spokojnie, już zaliczyłam go do straconych.

mam grupę ludzi, którzy są naprawdę szczerzy, wierni, uczciwi , prawdziwi, empatyczni, kochani, niezawodni, niezastąpieni, wyrozumiali, zaufani, lojalni. to oni pocieszają, mówią najgorszą prawdę. nie zawsze lubimy to samo i zwykle nasze charaktery to przeciwieństwa. ale chodzi o to, że oni wszyscy są  gdy innych niema.  nazywam ich przyjaciółmi. tymi prawdziwymi. trudno uwierzyć, że tacy istnieją, prawda.?

___________________________________________________________

Notka krótka, bo się spieszyłam. Później wstawić nie mogę./dobranoc.♥

fy

4. Huhuhuhuhuhuhuhuhuh. ♥

Z tobą mogę szukać tego całego wiatru w polu. Z tobą znajdę słońce, nawet bez nieba. Z tobą znajdę tęczę. nawet bez deszczu. Z tobą znajdę wszystko. To z tobą w końcu znalazłam miłość, kochanie.

masz najpiękniejszy uśmiech na świecie, wiesz? jest taki wyjątkowy. zwłaszcza kiedy uśmiechasz się do mnie. wtedy jest wręcz nieziemski.♥

nudzi ci się? to sobie trawę zamuruj, a nie mnie wkurzasz. -.-

jesteś ze mną. gramy w jednej drużynie. i możesz mi powiedzieć, co jest grane, bo w końcu chyba jestem twoim przyjacielem.?

i jak ci wyjaśnić, że nie chcę z tobą być? prawdą jest to, że kiedyś coś do ciebie czułam. ale przestałam. i to już dawno. teraz wszystko wróciło do normy. z mojej strony. bo z twojej chyba nie.

Nie żałuje słów wypowiedzianych do ciebie. Nie jestem typem człowieka, który rozdrapuje rany. Zwłaszcza po takich plastikach jak ty.

____________________________________________________________________________

Starczy, co.? Jutro możliwy wpis od zakochanej Sandry, więc będzie ciekawie. /dobranoc

magine

3. La’czi qanta pro-santera. ♥

to, że jesteś wyższy nie oznacza, że masz lepsze widoki. ja mam lepsze, choć jestem niższa. bo w końcu to ja patrze na ciebie.

Romeo i Julia przyznali nam I miejsce w kategorii „Oni są w sobie totalnie zakochani”

czwarta nad ranem. herbata wystygła już o drugiej, gitara się rozstroiła. a ciebie wciąż tu nie ma. co chwilę patrze w okno i sprawdzam czy idziesz w stronę mojego domu. co chwila zerkam na wyświetlacz telefonu. nic. żadnej wiadomości od ciebie. spoglądam na gwiazdy tracąc już nadzieje. nie wierzę, że przyjdziesz. pierwsza łza toczy się po policzki i skapuje na rękawy twojej bluzy. uwielbiam w niej chodzić. pachnie tobą. nieco później te rękawy są już przesiąknięte łzami. już siódma rano. na pewno się nie zjawisz.

twój uśmiech jest najpiękniejszy na świecie. bo jest szczery.

„kocham cię jak Irlandię”

podaj mi rękę, chodź razem ze mną przez ten syf zwany życiem. chodź razem. poczujemy się jak na szczycie. jedźmy nad morze, owieje nas bryza. potem wycieczka w góry. nico później uciekniemy tak daleko jak się da od tych fałszywych ludzi i złych wspomnień cieni. po prostu uciekniemy. przecież i tak mówiłeś, że chciałbyś zabrać mnie w świat, bo wiesz jak lubię podróże. chyba nam wystarczy lat, a jeśli nie to po prostu zwiedzimy świat po śmierci. jeszcze raz wrócimy na stare śmieci. jeszcze raz, jeszcze raz, jeszcze raz.

pozdro dla fałszywych szmat. bejbe, brakuje mi was. *.*

 

cwaniak z ciebie. ciekawe czy gdybyś mi spojrzał w twarz tez byłbyś taki odważny, kochanie.

______________________________________________________________________________

No to tyle na dzisiaj.   Budniak & Szymczak no i ty♥    inspiracją dzisiejszego wpisu.

young

2. Fałszywi przyjaciele.. Wpis dla tych prawdziwych.

Szkoda, że tak późno dowiedziałam się jaki z ciebie „wierny” i „szczery” przyjaciel.

Wiesz w przyjaźni chodzi o to, że jeśli widzisz, że przyjaciel chce popełnić błąd to się go przed tym chroni.

może to nie była przyjaźń skoro zakończyła się w taki spopsób.

nie zależy mi na odbudowaniu tej przyjaźni. skoro się skończyła to mogło jej równie dobrze nie być.

 

wiesz, dziękuję ci, że po tych wszystkich wspólnych wypadach i wielu rozmowach „o wszystkim i o niczym” ty pokazujesz swoje prawdziwe oblicze. lepiej późno, niż wcale, frajerze. -,-

nie, już nie ma to dla mnie znaczenia. dostałam kopa w dupę od starego przyjaciela.

ten rok zaczął się dobrze. pomimo tej pechowej „13″. z mojego życia zniknęła jedna fałszywa twarz. jestem wdzięczna losowi.

a kilka miesięcy temu trudno było się pokłócić. teraz robimy to ciągle niszcząc.. widzisz? już nawet nie ma czego niszczyć. przyjaźń odeszła już dawno temu. jakoś zaraz po zaufaniu i trosce.

wiesz przecież, że jedyna opcja jaka została to: „udawajmy, że się nie znamy i nie mieliśmy nigdy ze sobą nic wspólnego”

„tych fałszywych przyjaciół najdłużej się pamięta”

może powiesz mi dlaczego jesteś jakimś zje.banym fałszem? kiedyś byłeś prawdziwym głupkiem, ale pozytywnym. byleś kiedyś moim przyjacielem. byłeś ważną osoba. dziś próbuję wykasować te wszystkie wspomnienia o tobie. nie potrzebuje ich już, bo to one bolą najbardziej. przypominają o tobie.

Ta przyjaźń „nigdy nie była prawdziwa. najwyżej udawana.”.

____________________________________________________________________

chyba trochę smutna notka. ale damy radę. jakieś specjalne zamówienia?

tu zdjęcie dla mojej przyjaciółki. nirvana. for Daria.