Grunt to nie żałować.

Czasem jak nie dostaniesz po dupie zaczynasz świrować. Właśnie wtedy mam ochotę ci zapierdolić kopa w dupę

kiedy inni nie liczą się z tobą i twoimi uczuciami to jest ci przykro. a kiedy ty tak robisz wszystko ma być okej?

przepraszam bardzo, ale … nie. w sumie to nie przepraszam. spierdalaj. :-D

nawaliłam jako przyjaciółka nie mówiąc ci gdzie są granice.

możesz mówić co chcesz. mam swoje zdanie. a twojego mogę tylko wysłuchać

w naszej przyjaźni były wzloty i upadki, ale takiej gleby to jeszcze nigdy nie zaliczyłyśmy.

od dzisiaj sory, ale nie licz na mnie.

ja nie jestem ci potrzebna. więc nie rozpaczaj. masz jeszcze tych wszystkich ludzi, którzy z tobą chlają gorzej niż wieprze.

usiądę kiedyś z kawą, której nigdy nie piję, na balkonie, na którym nigdy nie siedzę i wspominając ciebie pomyślę o tym czego nie było.

gdybym napisała do siebie rok temu list i dzisiaj go przeczytała jedyne o czym bym pomyślała to o tym, że byłam bardzo dziecinna.

uśmiecham się, bo wiem, że zrobiłam dobrze. chce mi się puścić pawia, bo wiem co będę czuła jutro.