62. coś jest na rzeczy

mimo wszystko jesteście. i nic nie zepsuje tego co jest.

 ...

please don’t forget me and all the things we did. ♥

Bar Is Called Heaven

właśnie teraz czuje wszystko i zarazem nic. jest mi tak cholernie smutno. wiem jak się czujesz, bo czesto tak czułam się przez ciebie. odwrócone role są bezsensowne.

gejowygej

i może jutro powiesz, że nie wcale nie chodziło ci tylko o to.

Untitled

kilka nie odebranych telefonów. i co? tydzień bez widzenia się? i na prawdę nie potrafisz wytrzymać? przecież nie jestem czymś niezbędnym. można mnie tak łatwo zamienić.

Jakoob's soup.

przykro mi, że cię ranię. wiedziałaś jaka jestem. nie kupowałeś kota w worku.

Jakoob's soup.

gdybym mogła i tak bardzo się nie bała z chęcią co dzień stawałabym na granicy śmierci i życia.
złość | via Tumblr
serio myślisz,że nam się uda? nie. nigdy.
(6) Tumblr
tak prosto powiedzieć słowa, których żałuje się przez całe życie.
Untitled
czekam tylko na to by to los nas rozłączył, a nie moja decyzja.
NAiL poLish book
„zostało mi tylko jedenaście lat by niczego nie skopać.”
Untitled
ten ostatni rok będzie najgorszym.  będzie pełen łez, zawodu.

 LEAVETHEWORLDBEHINDYOU

fri END                     boyfri END                  girlfri END           pi FOREVER zza

_____________________________________________________________________________________________________________________________________
Facebook Kamilaaaa łokieć!

61. Ferie

idziemy, po cichu, wieczorem. patrzymy na okna domów… rozświetlone. i nikt nie wyjrzy przez to okno. nikt nie zobaczy tam ciebie. idącego, po cichu, wieczorem. „nikogo nie obchodzisz” – zdają się mówić okna domów… rozświetlone. drzewa tylko szumią ci starą jak świat pieśń. a ty idziesz, po cichu, wieczorem. dalej.

monotonia. codziennie. to samo. wstajesz, wychodzisz z domu, wracasz do domu, jesz coś, idziesz spać. codziennie. to samo.

 

trochę mi smutno. i idę dalej do przodu. czuję, że szczęście idzie obok. próbuje się wbić w moje smutne myśli, ale coś je blokuje. to takie zabawne. szłam smutna ze szczęściem.

 

ironia. sarkazm. to tworzy nasz świat.

„Przestań się oszukiwać dziewczyno. Gdyby mu zależało to by znalazł sto sposobów, żeby się z Tobą skontaktować. Nie odzywa się? Szuka sto powodów, dla których zawsze „nie może”. Przejrzyj na oczy, mała.”

Potrafisz spojrzeć Mu w oczy? Tak, dokładnie w te, które kiedyś były dla Ciebie całym światem. Te, które znaczyły wszystko. Te, którymi patrzeliście na niebo podziwiając gwiazdy. Te, które witały Cię rano. Te, które spoglądały na Ciebie z ekranu komputera lub komórki. Te, które były zawsze obok. Te, które dawały Ci miłość. Pamiętasz, jak na Ciebie patrzył? Niezależnie, czy wyskoczyłaś w dresie i nijakiej fryzurze, czy w małej czarnej i wysokich szpilkach. Niezależnie, czy robiłaś herbatę lub włączałaś telewizor. Czy spałaś albo pisałaś smsa. Pamiętasz te oczy, które krzyczały miłością? Które poruszały serce i uginały kolana. Doprowadzały do szaleństwa i pragnienia więcej. No, gdzie one teraz są?

 

Kiedyś wreszcie nadchodzi ten dzień, w którym czujesz, że już zapomniałaś. Zamknęłaś za sobą pewien rozdział życia i brniesz do przodu. Budujesz wszystko na nowo. Starasz się. Uśmiechasz. Zaczynasz wierzyć, że rzeczywiście jest już coraz lepiej. Ale wystarczy tylko ułamek sekundy, słowo, spojrzenie, byś zrozumiała, że przez ten cały czas tylko oszukiwałaś siebie…

 

spoglądasz w okno,nie? w końcu tak bardzo lubisz miasto nocą. patrzysz na gwiazdy i to co dzieje się na ulicy – zawsze byłeś wszystkiego ciekaw. odpalasz fajkę, i zaciągasz się dymem. masz teraz chwilę na myślenie. jeden mały moment w ciągu dnia, kiedy możesz odpocząć. jakie myśli przechodzą przed Twoją głowę? uczelnia, praca, kobieta, pasja? pewnie jest ich tak dużo,że nie wiesz na czym się skupić. a jednak – zatrzymujesz się na chwilę, i cofasz kilkanaście miesięcy wstecz. uśmiechasz się, czy wk****asz? przed oczami staje Ci obraz mojej osoby. jakie są te wspomnienia? jakie są w tym momencie Twoje myśli? jak dużo pamiętasz? jak bardzo utkwiło to w Tobie? chciałabym wiedzieć, czy byłam kiedyś, choć przez chwilę ważna.

 

 

Jeśli kogoś kochasz, powiedz to. Nawet jeśli boisz się, że to nie właściwe, nawet jeśli boisz się, że wywoła to problemy. Nawet jeśli boisz się, że przewróci to Twoje życie do góry nogami. Powiedz to, powiedz jak najgłośniej. A potem idź za ciosem.

 

ie jestem wyjątkowy, co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłem zwyczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałem – całym sercem i duszą – a to moim zdaniem wystarczająco dużo

Część naszego życia polega na poszukiwaniu tej jednej osoby, która zrozumie naszą historię. Często okazuje się, że wybraliśmy niewłaściwie. Człowiek, o którym sądziliśmy, że rozumie nas najlepiej, odnosi się do nas później ze współczuciem, obojętnością albo wręcz antypatią. Z kolei ludzie, których obchodzimy, dzielą się na dwie grupy: tych, którzy nas rozumieją i tych, którzy wybaczają nam najgorsze grzechy. Rzadko zdarza się trafić na kogoś, kto ma obie te cechy naraz.

 

Pomyśl sobie jak wiele przypadku i zbiegów okoliczności musiało zaistnieć, aby doprowadzić do naszego spotkania. Wystarczyła tylko jedna inna decyzja w moim, albo w twoim życiu, jedna droga w prawo zamiast w lewo i nie wiedzielibyśmy o swoim istnieniu. A jednak, przydarzyło nam się to i pozwala mi wierzyć, że wszystko jest możliwe, skoro los zaszedł z nami aż tak daleko

 

Możemy pytać o radę innych. Otoczyć się zaufaniem i doradcami. Ale i tak sami musimy podjąć decyzję. Jest tylko nasza. I kiedy trzeba działać, a jesteśmy zupełnie sami, przyparci do muru jedynym liczącym się głosem jest ten, który słyszymy we własnej głowie. Ten, który mówi nam to, co już wiedzieliśmy. Ten, który prawie nigdy się nie myli.

 

60. :)

chciałabym żeby to było łatwe. żeby była tylko odpowiedź A i tylko ona była zawsze prawidłowa. żebym nie musiała się zastanawiać czy dobrze robię.

to dziwne kiedy siedmiolatek budzi się obok śpiącej jeszcze mamy  i myśli nad tym, że w kuchni jest nóż. że tak łatwo może przestać być. i że gdyby nóż był zbyt tępy to wie jak go naostrzyć.


tyle razy jedynym co mnie powstrzymywało przed odejściem to była wizja waszych łez.

liczę na was. wy liczycie na mnie.

„po pierwsze szczerość. bez niej nic nie wyjdzie. mimo to wiem, że niektóre sprawy warto przemilczeć”

„tyle pytań chce ci zadać, które w głowie mi siedzą. ale zbyt boję się, że zadasz mi ból odpowiedzią”

 

spokojnie, wiesz? jeszcze sporo rzeczy mnie tu trzyma. więc nie martw się. będzie dobrze.

 

59. Mimo wszystko. : )

„Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków niż ołtarze kościołów, a ściany szpitali słyszały więcej prawdziwych modlitw, niż ściany kościołów’

 

niema przemyślanych bić serc, przemyślanych oddechów.
jesteśmy tacy jakby nie kompletni. trochę nie obecni.

często coś do mnie mówią. często dużo. nie potrafię się skupić na ich opowieściach. choć wystarczy jedno słowo by wyrwać mnie z zamyślenia.

„noc jest od niszczenia sobie życia”. według mnie jest od jego układania. w nocy masz czas by to wszystko przemyśleć. co było, co jest, co będzie, czego nie było, nie ma i nie będzie. w nocy zostajesz sam. nie ma nikogo kto mógłby wpłynąć na twoje decyzje. kto by doradził. i to jest piękne.

„-tamtej nocy wzięłam to wanny dwie żyletki. rozumiesz? (…) czy był byś w stanie znienawidzić swoje życie tak bardzo, by zabrać dodatkową żyletkę?”

„na świecie jest tyle piękna. tyle cholernego piękna…”
nie jesteśmy tak bezsilni jak nam się wydaje. gdybyśmy na prawdę chcieli moglibyśmy latać.

chrzani się. przecież to widzę. ale nie robię nic. to twoje życie.

 

„strach się chowa pod powieką”

to zabawne. dajesz szczęście. bezwarunkowe. i nie oczekujesz niczego w zamian.

-ale masz jakiś większy powód do tego?
-mam

58.Goooooodbay 2013 !

zawsze marzyłam o bracie. dziś zauważyłam, że mam najwspanialszego brata na świecie.

All That Matters | via Tumblr

są osoby, które jednym słowem potrafią sprawić ból.

najgorsza jest w nim jego obojętność. szkoda, że tak późno ja dostrzegłam.

pomimo tego, że potrafi zdenerwować, sprawić przykrość, może nawet trochę zawieść kocham go. niestety się do tego przyznaję.

 

„-boję się, że to się wszystko schrzani
-ale to już jest tak jakby schrzanione..”

nie patrzeć w  przeszłość i w przyszłość, mówisz? ja tak nie potrafię. ty też.

żyjmy teraźniejszością? cieszę się, że powiedziałeś „my”, wiem, że jeszcze dostrzegasz w tym wszystkim nas, ale według tego twojego sposobu w tej chwili wszystko by się zmieniło.

„nie bój się płaczu, czasami w każdym coś pęka”

„Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać. Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cień, gdy zaczyna świecić. Mówisz, że kochasz wiatr, a zmykasz okno gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boję się gdy mówisz, że mnie kochasz. / W. Shakspeare

Myślę, że najsmutniejsi ludzie starają się rozweselić innych, bo wiedzą jak to jest gdy czujesz się kompletnie bezwartościowy i  nie chcą, aby nikt inny czuł się tak samo.

A może gdybyśmy byli ze sobą szczerzy byłoby prościej.

i trzymaj za rękę, zapewniaj, że jesteś, że będziesz i nie odejdziesz. nie okłamuj tez proszę, wiesz jakie to uczucie.

ból psychiczny jest gorszy niż fizyczny.

stańmy na chwilę, popatrzmy jak tu pięknie, przestańmy pędzić, stój i przytul lub złap za rękę.

57. Hi DECEMBER. Hi zagrożenie z fizyki xd

nie wszystko jest made in china.

są ludzie którym mogę bez ogródek powiedzieć jak jest. dzięki wielki za nich.

ostatnio podeszła do mnie znajoma. powiedziała, że u niej wszystko okej. zapytała: co u ciebie?   no oczywiście, że odpowiedziałam NIC. ale w głowie w tej chwili miałam: problemy przyjaciółki, problemy koleżanki, testy, to jak się dziwnie czułam gdy to mówiłam no i oczywiście on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on, on.

 

czas mija. nie ma czegoś takiego jak stop, nie mam cofnij, nie ma przewiń.

tylko teraz pomyślmy. płaczemy bo zbyt długo byliśmy silni, czy może dlatego że byliśmy zbyt słabi.

czy bym czegoś chciał?a chyba tak. jest kilka rzeczy. ale tych rzeczy nie potrzebuję do życia.

może będzie lepiej, ale nie dam takiego zaświadczenia, zawsze mogę coś zepsuć.

może któregoś dnia przyjdę i powiem prawdę, ale na razie na to nie licz zbyt długo żyłam w kłamstwie.

„cios w twoje serce to nie cios. to tylko ironia losu.”

jestem tylko człowiekiem. czasem w każdym coś pęka.



dzisiaj na jutro pewnie czekam bez strachu, wita mnie świt, witam go na luzaku. radość i łzy i smutku pół na pół,cały czas życie stawiam czoła bez strachu.

u mnie z ludźmi jak z rapem. nie ilość tylko jakość

56. częśc dalsza 55

Grunt to nie żałować.

Czasem jak nie dostaniesz po dupie zaczynasz świrować. Właśnie wtedy mam ochotę ci zapierdolić kopa w dupę

kiedy inni nie liczą się z tobą i twoimi uczuciami to jest ci przykro. a kiedy ty tak robisz wszystko ma być okej?

przepraszam bardzo, ale … nie. w sumie to nie przepraszam. spierdalaj. :-D

nawaliłam jako przyjaciółka nie mówiąc ci gdzie są granice.

możesz mówić co chcesz. mam swoje zdanie. a twojego mogę tylko wysłuchać

w naszej przyjaźni były wzloty i upadki, ale takiej gleby to jeszcze nigdy nie zaliczyłyśmy.

od dzisiaj sory, ale nie licz na mnie.

ja nie jestem ci potrzebna. więc nie rozpaczaj. masz jeszcze tych wszystkich ludzi, którzy z tobą chlają gorzej niż wieprze.

usiądę kiedyś z kawą, której nigdy nie piję, na balkonie, na którym nigdy nie siedzę i wspominając ciebie pomyślę o tym czego nie było.

gdybym napisała do siebie rok temu list i dzisiaj go przeczytała jedyne o czym bym pomyślała to o tym, że byłam bardzo dziecinna.

uśmiecham się, bo wiem, że zrobiłam dobrze. chce mi się puścić pawia, bo wiem co będę czuła jutro.

55. :D

Grunt to nie żałować.
Sing me to sleep... | via Tumblr
Czasem jak nie dostaniesz po dupie zaczynasz świrować. Właśnie wtedy mam ochotę ci zapierdolić kopa w dupę
Untitled | via Tumblr
kiedy inni nie liczą się z tobą i twoimi uczuciami to jest ci przykro. a kiedy ty tak robisz wszystko ma być okej?

”

54. XD

(43) indie | Tumblr

oszukiwanie siebie nic mi nie da. tak wiem. ale z tego czerpie siłę, by zmagać się z nowym dniem.

milka. :$ | via Facebook

czasem dostajesz od życia szansę. często jej nie wykorzystujesz.

Winter

pieprzę ciebie i pieprzę to wszystko. mam inne poglądy niż twoje towarzystwo.

Fashion

zamknąć oczy bym chciała i śnić na jawie. w białej sukni tańczyć walca z tobą na trawie.

Anim4l's | via Facebook

są granice, których się nie przekracza.

vaaao^^

Co byś zrobił gdybym teraz znikła, wyszła z domu i nie wróciła? bez PA, bez całusa na do widzenia. gdybyś dziś po raz ostatni czuł mają twarz w swoich rękach, i gdybyś już więcej miał nie patrzeć w moje oczy gdybyś nie musiał ich ocierać o trzeciej w nocy? gdybyśmy się mieli więcej nie zobaczyć? proszę powiedz, że nie chcesz mnie stracić.

all star. :$ | via Facebook

satysfakcja jest największą nagrodą.

✖️✖️

silny charakter to nie wszystko.
europe is the best.

znalazłam kartkę z moimi marzeniami. jest tam m.in. mąż, rodzina, sposób w jaki chciałabym umrzeć, kim chciałabym być, z kim utrzymywać kontakt pomimo upływu lat oraz inne sprawy tego typu. ale w moich marzeniach nie uwzględniłam miłości. choć wtedy w nią wierzyłam. może to był przypadek. a może po prostu nie chcę się zakochać…
Tumblr | via Tumblr
miłość to chemia w mózgu. serce to narząd pompujący krew.
Untitled

to w jakiej urodziłeś się rodzinie jest bez znaczenia. jeśli chcesz być „złym” to będziesz. jeśli „dobrym” to będziesz.

sweet serial killer

52. Nakarmisz duszę.

dziękuję, że mi pomagasz. choć w sumie o tym nie wiesz.

I know you're there | via Tumblr

pomagasz zapomnieć

cat

szczerze to chyba nie widać po mnie, ale każde twoje słowo chwytam jak ostatni oddech.

♥

widać to w jego pustym wzroku i widać to w twoich smutnych oczach. widać jak pragniecie siebie jednocześnie budując barierę.

Pink

lunatycy nie wiedzą co robią. a często robią rzeczy złe, ale to nie ich wina. robią to nieświadomie.

Untitled | via Tumblr

nie ma rzeczy nie możliwych. są tylko te dla których nie chcesz się poświęcić.

love. | via Tumblr

do dziś pamiętam jak w deszczu nikły nasze łzy, krew i coś jeszcze. myśleliśmy wtedy jak małe dzieci bo bolało nas serce.

.

miło jest gdy jesteś zwłaszcza, że cie nie było.
i to wcale nie pozory. nic się nie zmieniło.

XVIDEOS

idziesz. sam. w końcu mnie zauważasz. zaczynasz się uśmiechać. idziesz teraz w moją stronę. spoglądam kątem oka na ciebie. szybko odwracam wzrok i mijam cię jak najszybciej. zwalniasz zdezorientowany kiedy prawie ocieram się o twoje ramię bez słowa. bez uśmiechu. bez uczuć.

Mari Nieves              | ask.fm/pasademiii

i od dziś tak to będzie wyglądać, bo przepraszam cię bardzo, ale nie mam zamiaru się starać by było jak kiedyś. sama.

”Backyard